Jak przetrwać przygotowania świąteczne? | Pytania i Odpowiedzi

Jak zorganizować przedświąteczny czas, kiedy jeszcze nie posprzątane, prezenty w sklepach, potrawy świąteczne na razie tylko w myślach gotują się, pieką, smażą, a po domu biegają dzieci niczym nie przypominające „grzecznych dzieci” z listu do Mikołaja …? I dodatkowo obiecywałaś sobie, że w tym roku wszystko zaczniesz wcześniej, bez pośpiechu,by znaleźć w tej pogoni czas dla dzieci, zamiast wysyłać je cały czas do swojego pokoju, bo przeszkadzają.

Uwierz – są świetne pomysły na zorganizowanie tego szczególnego czasu. Świetne pomysły zarówno dla Ciebie, aby przygotowanie świąt było łatwiejsze oraz świetne pomysły dla Ciebie i Twojego dziecka, abyś mogła podarować mu miłe chwile oraz sprawić, aby miał swój wkład w tworzenie świątecznego nastroju.

Nie ma znaczenia czy masz jedno czy więcej dzieci, czy są malutkie czy już starsze. Aby czas przed świętami okazał się nie tak męczący jak zawsze i nie przypominał ciągłej pogoni „bo nie zdążę, bo zapomniałam, bo już zaraz święta” i abyś nie powtarzała cały czas swojemu dziecku „nie mogę, nie teraz, nie mam czasu” – zacznij wszystko wcześniej! Zarówno porządki jak i kupowanie prezentów. To banalne, ale naprawdę się sprawdza. Jeśli planujesz wielkie porządki, warto zacząć je dużo wcześniej. Później będziesz miała więcej czasu na szykowanie potraw i inne zajęcia, a przed świętami zostanie Ci tylko przetarcie i poodkurzanie 🙂

Kiedy masz w domu maleństwo opcja „wszystko wcześniej” sprawdza się w stu procentach. Z maluszkiem zdarzają się sytuacje wyjątkowe, które nie sposób przewidzieć, dlatego warto pomyśleć o myciu okien czy sprzątaniu w każdej szafie dużo wcześniej. To ważne, gdy chcesz mieć spokojne święta i być w miarę wypoczętą i pogodną. Maleństwo potrzebuje Ciebie cały czas tak samo, nie będzie wiedziało, że mama jest zdenerwowana i zmęczona, bo ma jeszcze tyle do zrobienia. A przecież chcesz, aby święta były cudowne dla waszej rodziny.

Starsze dzieci przed świętami nie muszą Ci wcale przeszkadzać. Postaraj się zaangażować je w przygotowywania, porządki, tworzenie nastroju świątecznego. Ubieranie świątecznej choinki nie musi być jedynym zajęciem twojego dziecka. Przede wszystkim wytłumacz jak ważne jest i co znaczy dla waszej rodziny Boże Narodzenie. Rozmawiajcie o tradycjach, obyczajach, odpowiadaj na pytania, maluch nie może wiedzieć dlaczego kładziemy sianko pod obrusem, jaka jest historia Świętego Mikołaja – to może być ciekawa przygoda zarówno jako opowieść na dobranoc, jak i zażyła dyskusja np. przy wspólnych porządkach.

Przyzwyczaj swoją pociechę, że nie chowa się w swoim pokoju, kiedy Ty sprzątasz. Na pewno znajdziesz jakieś zajęcie godne małego pomocnika. To oczywiste, że w większości przypadków nie będzie on ogromnym wsparciem, ale warto uczyć, że każdy ma jakieś obowiązki „pomożesz mamie i wtedy możesz zająć się budowaniem wieży”. Jeśli nauczysz tego malucha, kiedy będzie starszy nie będzie to dla niego karą, tylko naturalną koleją rzeczy. Podczas wspólnego porządkowania, tak jak wspomniałam wcześniej, możecie rozmawiać o świętach, nastroju, duchowym przygotowaniu – każda okazja jest dobra, aby kształtować i rozwijać zarówno umysł jak i duszę maluszka. Nigdy nie jest za wcześnie, jeśli dobrze do tego podejdziesz.

Także w kuchni twój szkrab może wykazać się zdolnościami. To przede wszystkim świetna zabawa, która przy okazji rozwija. Zaproś małego kucharza i zobacz jaką ogromną radość sprawi mu patrzenie jak rosną babeczki, które sam wcześniej uformował. A Ty przekonaj się jaka to frajda upiec coś razem.

„Mamo, nudzi mi się!” – kiedy słyszysz to przed świętami mniej w pogotowiu kilka pomysłów. Własnoręcznie zrobione kartki świąteczne, pocztówki, ozdoby na choinkę, dekoracje do domu. To czasochłonne zajęcia, które zajmą Twoją pociechę, a przy okazji obronią przed telewizorem czy komputerem. No i kształtują i rozwijają! Kartki świąteczne można zdobić brokatem, lukrowanymi cukiereczkami, stemplami zrobionymi z ziemniaka. Łańcuchy z bibuły i kolorowego papieru mogą ozdobić pokój; kolorowe witraże, do których potrzebny jest szablon i witrażowe farbki pięknie zaprezentują się przeniesione na okna. Jest mnóstwo pomysłów, aby maluch mógł się wykazać i mieć czym pochwalić, bo kiedy dom ozdobiony jest jego dekoracjami to prawdziwa duma! Świetnym wyjściem jest namówienie dziecka do własnoręcznego zrobienia prezentów dla bliskich. Powiedz, że podarunki wykonane samemu sprawiają najwięcej radości, bo obdarowany wie, że przy przygotowaniu myślałeś o nim i włożyłeś w to dużo pracy. Mały szkrab z chęcią narysuje babci portret, wyklei zakładkę do książki dla cioci, ulepi bałwanka z modeliny bratu. Starsze dziecko może pomalować bombkę, zrobić szalik na drutach, ozdobić ramkę na zdjęcia, wyszyć obrazek z choinką. Opcji jest niesamowicie wiele. Dużym zadaniem dla dziecka może być także napisanie listu do Mikołaja. Wypisanie lub wymalowanie swoich życzeń to dla malucha ważna sprawa.

Warto pamiętać o sensie świąt. Zarezerwuj sobie wieczór tylko da rodziny. Zamiast przed telewizorem, spędźcie czas razem, czytając dziecku lub śpiewając kolędy. Opowieści o Mikołaju, szopce betlejemskiej, trzech królach rozwiną wyobraźnię i przybliżą go do uroczystego nastroju świąt. Takie wieczory wzmocnią wasze więzi, maluch poczuje jak ważna jest rodzina i jak miłe jest spędzanie czasu razem. Kilkulatka można nauczyć kolędy, wierszyka – będzie z siebie dumny, kiedy wyśpiewa lub wyrecytuje utwór przed całą rodziną w święta.

Tuż tuż przed kolacją nawet kilkulatek może okazać się pomocny. To zależy oczywiście od zadania mu powierzonego. Ale układanie sztućcy, serwetek to praca, która będzie dla niego odpowiednia. A przy okazji tata lub mama może uczyć podstaw savoir-vivre.

W codziennych zajęciach bardzo łatwo znaleźć sytuacje, kiedy można przekazać dziecku bardzo wiele. Okres przed świętami to cudowny czas i powinien stać się dla każdej rodziny czymś szczególnym, prawie jak same święta. Wspomnienia z dzieciństwa to niezmiernie ważna rzecz w głowach naszych dzieci. Nie każdy może pochwalić, zamykając oczy i z błogim uśmiechem przypomnieć sobie święta z dzieciństwa… zapach ulubionej potrawy, obraz taty zmarzniętego i całego w śniegu przynoszącego choinkę, śmieszne śpiewanie kolęd z mamą przy myciu okien czy wyczekiwanie na stukanie do drzwi i worek prezentów zostawiony pod nimi… Możesz sprawić, aby Twój skarb na myśl o świętach miał cudowny uśmiech na twarzy i czekał na każdy dzień z nimi związany, a nie tylko na prezenty. Nie zdajemy sobie czasem sprawy, jak szybko uciekają dni i zanim się obejrzymy nasz maluch będzie już dorosły, a my zatęsknimy za chwilami, kiedy chciał nam pomagać i domagał się wspólnych chwil. Dlatego warto zaplanować przedświąteczny czas, aby starczyło go do wszystkiego – do pracy, do zabawy, do miłości. Pamiętajmy przede wszystkim, że nastrój nie zależy od wysprzątanego mieszkania i wszystkiego zapiętego na ostatni guzik – to nasze emocje i uczucia. Starajmy się być dla siebie nawzajem, a wtedy święta będą piękniejsze. Czego życzę wszystkim mamusiom, tatusiom i ich pociechom

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.